Gdzie się podziało stare, dobre "León Verdas Story"?
Puf!
ZNIKŁO ^.^
Teraz to będzie blog o Fedemile♥
Przypominam że sami tego chcieliście c:
Dziś będzie prolog i oczywiście na Violet other History pojawi
się rozdziałek :3
Zapraszam c:
. Nareszcie Wakacje!~pomyślała dziewczyna siedząc w samolocie.
Nareszcie Wakacje!~Dokładnie w tej samej chwili pomyślał chłopak.
Obje zupełnie się nie znają.
Zwykłe nastolatki pragnące słońca, morza i relaksu.
Przez swoich najlepszych przyjaciół zaczną znajomość.
Ale czy się polubią?
Jeszcze nie wiadomo...
Bo w końcu wszytko może się zdarzyć...
"Wakacje, wakacje i jeszcze raz wakacje!"-darłam się wybiegając ze szkoły.
Moje szczęści nie ma granic! Koniec szkoły, nauki! Kompletne lenistwo i zabawa! Pomyśleć że to już dziś wyjeżdżam z Buenos Aires. Już dziś poznam nowych ludzi... Już dziś zobaczę nowe miejsca! To takie ekscytujące!
-Lu! Ludmiła! Czyt ty mnie w ogóle słuchasz?!-Naty wyrwała mnie z zamyśleń.
-Co....? Tak, tak!-wyprostowałam się.
-To co mówiłam?-drążyła.-To że... Znowu ty i Maxi spędzicie ze sobą czas?-popatrzyłam na nią.
-No to też... Ale głównie mówiłam że powinnaś znaleźć sobie kogoś...-ta znowu swoje!
-W jakim sensie?-udałam że nie rozumiem.
-No że chłopaka... Violetta ma Diego... A może Leóna... E tam! Mam dość liczenia tych jej chłopaków! Ale do rzeczy! Fran ma Marco, ja mam Maxiego.. A ty? Nikogo!-na jej twarzy pokazał się grymas.
-No i co? Przecież do szczęścia nie potrzeba miłości.-powiedziałam krzyżując ręce na piersi.
-No niby tak...-pokiwała głowom.
-Ale super że dziś wieczorom jedziemy do Rzymu! Lu i Naty podbijają Włochy!-krzyknęłam uradowana.
-Tak... Super.-odpowiedziała bez entuzjazmu.
-Coś się stało?-zapytałam z niepokojem.
-Wieeeeeesz...- przedłużyła.
-Co ty znowu zmalowała?-byłam poważna.
-No więc my na te wakacje nie jedziemy same...-wymamrotała.
-To z kim? Zaprosiłaś Viole?
-Nie do końca... A więc jedzie z nami Maxi!-powiedziała patrząc w chodnik.
-Że co?! To miały być nasze wakacje!-wściekłam się.
-Oj no przepraszam! Jest jeszcze coś...-wydukała.
-No słucham!
-Maxi zabiera kumpla...
No i super! Czyli w jednym hotelu z dwoma idiotami! Wszytko do dupy!
O mój Boże! Jak ja kocham wakacje! Zraz ja i Maxi jedziemy do Naty i do jakiejś jej przyjaciółki.
Razem jedziemy do Rzymu. Dziewczyny, basen, drinki=Szczęśliwy Feduś.
-Ej, Fede! Jedziemy!-krzyknął Ponte.
-Ok... Już biorę walizki i wychodzę.-odkrzyknąłem.
Wyszedłem z domu i wsiadłem do auta mojego Kumpla. Szybko dojechaliśmy pod dom Natalii.
-No dobra. Jesteśmy. Wysiadaj.-powiedział Maxi.
Wysiedliśmy i zapukaliśmy do drzwi. Otworzyła nam wysoka blondynka. Strasznie ładna. To będą wspaniałe wakacje.
-Cześć.-była wyraźnie zadowolona tym, że przyjechaliśmy.
-Siema Lu. Jest Nata?-zapytał Maxi i wszedł do mieszkania.
-Hej. Jestem Fede. Ale możesz mi mówić "Mój przyszły mąż".-puściłem do niej oko.
-Taa... Jestem Ludmiła. Ale możesz do mnie mówić: "Dziewczyna która nie będzie nigdy moja."- wykrzywiła się. Niedostępna- to mi się podoba.
-Dobrze... Dziewczyno która nie będzie nigdy moja, mogę wejść?-uśmiechnąłem się.
-Jeśli chcesz. -odpowiedziała obojętnie.
Natalia przywitała mnie z uśmiechem. Maxi zaczął wynosić bagaże swojej dziewczyny a ja sięgnąłem po rzeczy Ludmiły.
-Nie ma potrzeby byś miał mi nosić walizki.-wyrwała mi z rąk swój bagaż.
-Ludmi... To znaczy Dziewczyno która nigdy nie będzie moja: Daj mi to, chce być miły.-nie puszczałem uchwytu walizki.
-Ale ja nie chcę byś był miły!-krzyknęła i zaczęła szarpać uchwyt.
Po szarpaninie walizka się otworzyła i wszystkie rzeczy Lu wypadły.
-Coś ty zrobił?!-darła się.
-Spokojnie blondi! Pomogę Ci!-zacząłem zbierać jej ciuchy.
-Ty już lepiej nie pomagaj! Bo jeszcze coś zepsujesz!-warknęła.
Już mi się podoba! Moja misja na wakacje=ZDOBYĆ LUDMIŁĘ!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
![]() |
| Mój mąż ♥♥♥ |
Aha!
Nie usunę tamtych postów bo chcę by został ślad po León Verdas Strory *.*
Może czasem napisze rozdział na Leónie :***
2 komy=Next c:

Mrr… Cudny ! Czekam na kolejny rozdział ! <3
OdpowiedzUsuńŚwietny :)
OdpowiedzUsuńCzyżby Naty nie lubiła Vilu ? Wnioskuję po tym, że ma dość liczenia jej chłopaków.
Fedmiła <3
Świetny Blog . Naty nie lb vilu ?
OdpowiedzUsuńale vilu czy tini / ?
Fajny :D
OdpowiedzUsuńFede i Lu ;D
Coś mi się wydaję że to opowiadanie będzie zajebiste xD
A pojawią się inni ?
moje słodziaczki (drugie z resztą :D) zaczynają od kłótni :D ❤❤
OdpowiedzUsuńNaxi ❤❤
moja misja na wakacje "Zdobyć Ludmiłę" :D ❤❤
fajnyy
OdpowiedzUsuńWow świetny czekam na kolejny :-)
OdpowiedzUsuńWstaw jak najszybciej proszę
Hahaha to zdjęcie na końcu xD
OdpowiedzUsuńBędę czytać *-*
Suuuper się zapowiada <3
Czekam na next ;**
Ale cudny bardzo mi się podoba ciekawie się zapowiada na pewno będę stałą czytelniczką
OdpowiedzUsuńMoje Naxi<3333333
Czekam na rozdział 1
super <3 strasznie mi sie podoba
OdpowiedzUsuńExtra!
OdpowiedzUsuńWłaśnie zdobyłaś nową czytelniczkę ;*
bardzo fajny:)
OdpowiedzUsuńŚwietny :*
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział <3